Strona główna

Pobożność pasyjna propagowana przez zakony

dr Lucyna Rotter

UPJPII

Fragment artykułu opublikowanego w: „Studia Catholica Podoliae”, nr 5:2006, Городок – Кам’янець Подільський, s. 357–370.

Kościół od początku swojego istnienia szczególną wagę przykładał do oddawania czci Chrystusowi Zbawicielowi – Bogu i Człowiekowi cierpiącemu. W propagowaniu i szerzeniu pobożności pasyjnej wybitną rolę odegrały zakony. Pośród licznych wspólnot zakonnych, których duchowość szczególne znaczenie przykłada do kontemplowania męki Chrystusa, na szczególną uwagę zasługują zakony reguły franciszkańskiej. Św. Franciszek będąc żywym przykładem ukierunkowania życia na ekspiację, w sposób szczególny wielbił Chrystusa w tajemnicy Jego Męki. Franciszek nie ograniczał się do medytacji tej tajemnicy – zbawczego cierpienia Boga. Pragnął swoje życie wzorować na ideale miłości i poświęcenia, pragnął nie tylko zadość uczynić Bogu poprzez pokutę, ale nade wszystko współcierpieć z Chrystusem. Najwyższym tego przejawem było dostąpienie przez Franciszka łaski otrzymania stygmatów. Nabożeństwo Biedaczyny z Asyżu do Męki Pańskiej znalazło swoje odbicie w duchowości, jaką przekazywał i jakiej uczył współbraci. Codziennie we wspólnocie odmawiano Oficjum o Męce Pańskiej, propagował także nabożeństwo Drogi Krzyżowej, Franciszek sam układał modlitwy i akty strzeliste. Pielgrzymował do Ziemi Świętej, gdzie skądinąd polecił założyć konwent Braci Mniejszych. Życie w zjednoczeniu z Cierpiącym Chrystusem przejawiało się nawet w szczegółach, Franciszek jako swój znak (a zarazem godło zakonu) przyjął symbol krzyż – literę TAU.

Bracia Mniejsi idąc za wzorem założyciela, propagowali pobożność pasyjną wśród wiernych. Jednym z kontynuatorów myśli Franciszka był św. Bonawentura nazwany później Doktorem Pasyjnym lub Doktorem Słowa Ukrzyżowanego, który głosił, że nie można osiągnąć pełni miłości jak tylko stając duchowo przed krzyżem Chrystusa i chcąc się do Niego upodobnić. Taką postawę zauważyć można u licznych mistyków franciszkańskich, np. Małgorzaty z Kortony, Klary z Montefalco, Piotra Jana d’Olivi czy Angelo Clareno.

Ten ukształtowany przez Franciszka i pierwsze pokolenia franciszkanów typ duchowości z ukierunkowaniem na kult Chrystusa Ukrzyżowanego, zakonnicy starali się przekazywać także osobom świeckim. Dzięki niekonwencjonalnym formom pracy duszpasterskiej, posiadali ogromny wpływ na pobożność ludową szerokich warstw społecznych. Przekazując duchowość pasyjną wiernym, starano się powiązać życie duchowe z codziennymi praktykami pobożnościowymi co miało dać w rezultacie swoistą świecką „liturgię”. Dodatkową formą propagującą duchowość pasyjną było prowadzenie przez franciszkanów licznych sanktuariów, kalwarii, zakładanie Ogrojców, a nawet ukazywanie bardzo przemawiających do wyobraźni wiernych – scen pasyjnych czy organizowanie misteriów.

Pierwszy klasztor w Jerozolimie Bracia Mniejsi założyli już w na początku XIII wieku, a w 1335 roku otrzymali od papieża Benedykta XII oficjalny przywilej opiekowania się miejscami świętymi w Palestynie. Franciszkanie pracujący w Ziemi Świętej propagowali nabożeństwa pasyjne nie tylko przy tamtejszych konwentach ale i powracając do Europy w rodzimych klasztorach. Stale rozwijający się kult Męki Pańskiej powodował, że powracający z Ziemi Świętej pielgrzymi, ale także zakonnicy zakładali w swoich posiadłościach „kopie” Miejsc Świętych związanych z drogą krzyżową i Golgotą. W kościołach pojawił się zwyczaj oznaczania na posadzce miejsc Męki Pańskiej, które tworzyły w rezultacie tzw. drogi jerozolimskie. Inną formą odtwarzania realiów Drogi Krzyżowej dla osób nie mogących udać się do Jerozolimy, było zakładanie tzw. Ogrojców, gdzie na placu przykościelnym ustawiano szereg kapliczek poświęconych kolejnym stacjom Drogi Krzyżowej. Miejsca te franciszkanie wykorzystywali do głoszenia kazań pasyjnych. Równocześnie pojawiły się liczne rozważania o Męce Pańskiej. Jedną z bardziej popularnych były Rozważania napisane przez franciszkanina ojca Jana de Caulibus.

Pierwsze drogi krzyżowe odprawiane były w Jerozolimie. Były to procesje pielgrzymów z Ogrodu Oliwnego na Syjon i na Golgotę. Praktykowano także procesje ze świecami we wnętrzu bazyliki Bożego Grobu. Procesjom towarzyszyły pieśni oraz modlitwy a przede wszystkim kontemplacja Męki Chrystusa. Nabożeństwo Drogi krzyżowej bardzo szybko opuściło granice Ziemi Świętej, na trwałe wpisując się w cykl nabożeństw praktykowanych w Kościele Zachodnim. Początkowo były to nabożeństwa do upadków Chrystusa. Inną formą było nabożeństwo do dróg przebytych przez Chrystusa w czasie i przed Jego męką. Polegało ono na rozważaniu tajemnicy cierpiącego Chrystusa przy równoczesnym nawiedzaniu kościołów lub ołtarzy (7–15). Kolejną formą była kontemplacja stacji, czyli miejsc szczególnego cierpienia Jezusa. Nabożeństwo takie zaczynało się od Wieczernika lub od Modlitwy w Ogrojcu i składało się najczęściej z 7 lub 18 stacji. W skład najstarszego nabożeństwa tego typu z początku XV wieku wchodziło 12 stacji. Klasyczne, praktykowane współcześnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej składającej się z 14 stacji po raz pierwszy spotykamy w 1625 w pismach hiszpańskiego franciszkanina ojca Antonio Dazy. Bracia Mniejsi spopularyzowali tę formę nabożeństwa na terenie Italii. Zagorzałymi propagatorami byli między innymi o. Salvatore Vitale, który zaprowadził nabożeństwo Drogi Krzyżowej w kościele San Miniato we Florencji, lub o. Bonaventura Pacini z Pistoi.

Do szerszego upowszechnienia się tego nabożeństwa przyczyniły się niewątpliwie odpusty nadawane staraniem franciszkanów, przez kolejnych papieży. W 1686 roku papież Innocenty XI udzielił odpustu wiernym pobożnie odprawiającym Drogę Krzyżową. Stało się to impulsem dla kapituły generalnej, która nakazała zakładanie stacji Drogi Krzyżowej we wszystkich franciszkańskich klasztorach i kościołach. Dzięki szeroko zakrojonej pracy duszpasterskiej Braci Mniejszych, nabożeństwo szybko zaczęto praktykować także w kościołach parafialnych. W 1731 roku papież Klemens XII wyraził zgodę na rozmieszczenie stacji Drogi Krzyżowej we wnętrzach franciszkańskich kościołów, zaś w 1750 roku, pod wpływem o. Porto Maurizio, papież Benedykt XIV wprowadził oprawianie Drogi Krzyżowej w Koloseum. Przełomowa datą w rozwoju tego nabożeństwa był rok 1871, kiedy to ustąpiła ostania przeszkoda w propagowaniu Drogi Krzyżowej. Papież Pius IX zniósł zarządzenie Benedykta XIV zabraniające zakładania stacji Drogi Krzyżowej w miastach, w których takie stacje już są w kościołach franciszkańskich. O powszechności Drogi Krzyżowej na ziemiach polskich, może świadczyć fakt, odrawienia przez Braci Mniejszych ponad 360 takich nabożeństw w czasie prowadzonych przez nich  na początku XX wieku misji parafialnych w Królestwie Polskim.

Bardziej rozbudowaną formę Drogi Krzyżowej stanowią, zakładane przy kościołach i klasztorach kalwarie. Są to usytuowane w plenerze kaplice lub kompozycje rzeźbiarski oraz malarskie tworzące dróżki, czyli Drogę Pojmania i Drogę Krzyża. Kalwarie zakładane były najczęściej pod wpływem pielgrzymek do Ziemi Świętej. Miały też przybliżyć te miejsca osobom, które nie mogły pielgrzymować do Jerozolimy. Założeniem kalwarii było zatem możliwie wierne odwzorowanie topograficzne stacji jerozolimskich. Szukano zatem pod lokalizację, najczęściej takich miejsc, które będąc pagórkowate, najlepiej ze strumieniem lub rzeczką, mogłoby naśladować Golgotę czy Cedron.

Pierwsza „klasyczna” kalwaria została założona w 1405–1420 przy klasztorze Scala Coeli koło Cordóby w Hiszpanii. Kolejną założył w 1453 roku włoski franciszkanin Filip z Akwili. Początkowo kalwarie liczyły niewiele stacji – było to najczęściej 4–7 rzeźb symbolizujących kolejne stacje. Większą była kalwaria założona w 1487 roku przez o. Bernardyna Caimo w Monte Varallo. Liczyła ona pierwotnie 38 stacji, które z czasem rozrosły się do liczby 50. Duża dowolność w ilościowym potraktowaniu stacji poszczególnych kalwarii wynikała zapewne z faktu nie ukonstytuowania się w chwili ich fundacji liczby stacji Drogi Krzyżowej w samej Jerozolimie. Nie bez znaczenia była także zasobność portfela fundatorów kalwarii. Kalwaria z Monte Varallo uważana jest za pierwszą kalwarię spełniającą pełne kryteria pielgrzymkowego zespołu przestrzennego tego właśnie typu, stając się przykładem dla kolejnych fundacji. Dało to w rezultacie powstanie zespołu kalwarii typu Sacro monte, najczęściej realizowany w Piemoncie. Typ ten miał duży wpływ na kalwarie powstające na ziemiach polskich.

Proces zakładania kalwarii po krótkim impasie spowodowanym reformacją, powrócił ze zdwojoną siłą w czasach potrydenckich. Wielką popularność zyskały prace Christiana Adrichomiusa, w których precyzyjnie opisał miejsca święte Palestyny, z podaniem odległości i opisu topograficznego. Dzieło to stało się inspiracją do zakładania kolejnych kalwarii, także tych powstających w Polsce. Większość kalwarii zakładanych w tym czasie łączyła kult pasyjny z kultem maryjnym. Niejednokrotnie w kalwarii specjalnym kultem otaczany była także wizerunek Maryi w cudownym obrazie lub rzeźbie, zaś Dróżki Męki Pańskiej przeplatały się i łączyły z Dróżkami Maryjnymi. Powierzchnia przeznaczana pod lokację kolejnych kaplic czy stacji wahała się od jednego do kilkuset hektarów. Odpowiednio wahała się także liczba kaplic od kilkunastu do kilkudziesięciu a czasem nawet ponad stu, ułożonych w sposób zgeometryzowany lub swobodnie rozrzuconych po terenie całego parku.

Pierwsze polskie kalwarie powstały już pod koniec XV wieku, jednak właściwy rozwój kalwarii polskich można datować dopiero na wiek XVII. Pierwszą klasyczną kalwarią ufundowaną na ziemiach polskich była Kalwaria Zebrzydowska założono w przez Mikołaja Zebrzydowskiego w jego dobrach. Kolejna kalwaria polska powstała w Pakości z inicjatywy Michała Dziłyńskiego. W 1648 roku w Wejherowie wojewoda malborski Jakub Wejher erygował trzecią kalwarię. Czwarta z kolei to kalwaria Pacławska ufundowana przez Fredrę. W 1700 roku powstała kalwaria na Górze św. Anny założona przez Jerzego Gaschina. Zauważyć należy, że wszystkie najstarsze kalwarie w Koronie powstawały przy współudziale franciszkanów (reformatów, bernardynów lub konwentualnych) i pozostawały pod ich opieką. Odmienna sytuacja miała miejsce na Litwie gdzie właściwie wszystkimi kalwariami opiekowali się dominikanów.

Fundowane na ziemiach polskich kalwarie podzielić można na trzy typy architektoniczno przestrzenne. Pierwsze kalwarie budowane były w typie Nowego Jeruzalem. Usytuowane na rozległym terenie stacje starano rozmieścić tak by możliwie jak najwierniej oddać topografię Ziemi Świętej. Pojawia się zatem Góra Golgoty, Cedron, dom Kajfasza, Wieczernik itd. Trasa wyznaczona dla pielgrzymów wije się pośród lasu czy parku tworząc zakola i pętle, by doprowadzić do miejsca, w którym znajduje się symboliczny Grób Pański. Innym typem są kalwarie klasztorne inaczej zwane krużgankowymi. Kalwarie takie bliższe formą Drodze Krzyżowej jednak posiadające znacznie więcej stacji, zakładane były głównie w klasztorach żeńskich np. u wizytek czy klarysek. Spotkać je można było także w wielu klasztorach męskich zwłaszcza franciszkańskich, np. w Leżajsku, Lwowie czy Przeworsku. W wielu przypadkach z czasem rozrosły się, przybierając formę klasycznej kalwarii o charakterze architektoniczno – parkowym. Ostatni typ kalwarii spotykany na ziemiach polskich to kalwarie małe. To właściwie Drogi Krzyżowe, budowane na dziedzińcu przykościelnym, które od XVIII wieku zaczęto nazywać małymi kalwariami.

Na ziemiach polskich od początku istnienia, przy każdej kalwarii w Wielkim Tygodniu organizowane były Misteria Pasyjne, przyciągające setki i tysiące wiernych. Misteria Wielkopostne wywodzą się z wieków średnich, kiedy to wielogłosowe chorały pasyjne dały początek misteriom pasyjnym, które miały być rozbudowaną i pozaliturgiczna formą Liturgii Triduum Paschalnego. W Misterium pojawiły się więc sceny przesłuchania Jezusa i wyroku Piłata, żalu św. Piotra po zaparciu się, samobójczej śmierć Judasza, pogrzebu Jezusa itd. Z czasem Misteria rozbudowano o kolejne sceny zaczerpnięte z Niedzieli Palmowej. Pojawiły się także sceny pozabiblijne, mające na celu scalenie akcji i udramatycznienie jej, np. zdemaskowanie Judasza jako zdrajcy przez św. Jana. W Kalwarii Zebrzydowskiej Misteria odbywały się już w na początku XVII wieku. Początkowo obchody ograniczano do Wielkiego Piątku, pod koniec XVII wieku rozszerzono je do dwóch dni włączając Wielki Czwartek. Cechą misteriów kalwaryjskich było nie tyle przedstawianie spektaklu opowiadającego o opisanych w Biblii wydarzeniach, ile zaaranżowanie ceremonii, która miała pobudzić do refleksji, umoralnić, ukierunkować myśl widza na to, co najistotniejsze, na biblijną idee zbawienia człowieka.

Interesująco przedstawia się problem budowania w kościołach Grobów Pańskich. Zwyczaj budowania Grobów Pańskich i nawiedzania ich w Wielki Piątek wywodzi się z Palestyny. Jednak w obecną formę zawdzięczają rozbudowanej liturgii Triduum Paschalnego w Europie Zachodniej.  Pierwsze wzmianki o takim zwyczaju pochodzą z X wieku. Zapisane zostały w żywocie Ulryka biskupa Augsburga. W Wielki Piątek biskup w uroczystej procesji przynosił Hostię do kościoła i składając na ołtarzu nakrywał ją kamieniem. Zwyczaj ten znany był także w Anglii, gdzie składano krzyż na symbolicznym Grobie Bożym ustawionym obok ołtarza by tak adorować Chrystusa. W Anglii przed złożeniem krzyża obmywano go przy śpiewie psalmów – wodą i winem. Tradycyjnie Groby Pańskie lokowano w prezbiterium lub w chórze. W Niemczech budowano Groby także w nawach, zaś w Polsce na środku kościoła.

W Polsce pojawiły się w wieku XI, spopularyzowane niebawem przez nowo sprowadzony zakon bożogrobców. Początkowo była to dekoracja ołtarza głównego, na którym stawiano skrzynię symbolizująca grób, okrytą zasłoną w kształcie namiotu. Na zasłonę okrywającą skrzynię grobową, nakładano opieczętowane kamienie. Kolejno w kompozycjach Grobu Pańskiego pojawiały się pusty krzyż, a następnie od XVI wieku monstrancja ubrana w welon. Kolejnym wprowadzonym znacznie później elementem były gipsowe lub drewniane figury ciała Chrystusa złożonego do Grobu oraz kwiaty i świece. Niejednokrotnie figura Chrystusa zaopatrzona była w otwór na piersiach, tak by można było umieścić w nim Hostię. Często figurę owijano w płótna, które potem zawieszano na pustym krzyżu jako znak zmartwychwstania. Wprowadzano szereg postaci ideowo związanych ze zbawczą ofiarą Chrystusa. W kompozycjach Grobu pojawiały się zatem postacie Adama, Izaaka czy Daniela lub Jonasza. Kitowicz dodaje, że Po niektórych kościołach takowe wyobrażenia były ruchome. Lwy błyskały oczami szklanemi […] wachlowały jęzorami z paszczęk wywieszonemi. Morze bałwany swoje miotało. Longin siedzący na koniu zbliżał się do boku Chrystusowego z włócznią. […] Ozdabiano te groby rzeźbą. malowaniem, arkadami w głęboką perspektywę ułożonymi, światłem rzęsistym lamp ukrytych i świec oświeconych, a po bokach i z frontu kobiercami i szpalerami obsłaniali, przesadzając się jedni nad drugich w ozdobności grobów. Tradycja krakowska, nakazywała odwiedzić aż siedem grobów (na pamiątkę siedmiu słów wypowiedzianych przez Chrystusa na krzyżu tuż przed śmiercią). W ciągu dnia nawiedzali groby mieszczanie i szlachta, zaś w nocy służba. Na wzór rzymskich żołnierzy zawsze pełniono straż przy pogrzebanym Chrystusie. Często wartę pełnili żacy, przedstawiciele cechów rzemieślniczych lub strażacy a w świątyniach, przy których działały bractwa Męki Pańskiej, także członkowie tych bractw. Za czasów Augusta III dwór królewski na czele z Marią Józefą, nawiedzał Grób Pański u reformatów. Zaznaczyć należy, że Groby Pańskie starano się wykorzystywać do przekazywania nie tylko treści religijnych ale i patriotycznych, społecznych lub nawiązujących do aktualnej sytuacji ojczyzny. Kompozycje takie powstawały zwłaszcza w okresie zaborów, II wojny światowej lub później w czasie stanu wojennego.

Specyficzną formą oddawania czci Jezusowi Cierpiącemu były powstające już od wieków średnich bractwa religijne poświęcone Męce Pańskiej. Pierwsze stowarzyszenia o charakterze liturgiczno ascetycznym powstały na początku IV wieku. Członkowie tych towarzystw zajmowali się pracą charytatywną, grzebali zmarłych opiekowali się chorymi i potrzebującymi. W Polsce pierwsze konfraternie datować można na XII wiek. Rozwinęły się głównie przy klasztorach, zrzeszając osoby świeckie a także duchowieństwo diecezjalne. Przybierały różnoraki charakter wypełniając swoją działalnością niemal wszystkie przejawy działalności społecznej. Powstawały zatem bractwa szpitalne, ubogich, obrony i wyzwolenia Ziemi Świętej a także bractwa pokutujące tzw. biczownicy. Członkowie owych stowarzyszeń zobowiązani byli nie tylko do konkretnej pracy na polu przewidzianym statutem stowarzyszenia ale nade wszystko musieli dbać o osobisty rozwój duchowy. Przestrzegali na przykład precyzyjnie określonej liczby modlitw w konkretnych intencjach. Szczególną rolę pośród licznie zakładanych bractw miały te o charakterze pasyjnym. Spośród wielu, należy wymienić: Bractwo Pana Jezusa Nazareńskiego, Bractwo Serca Jezusa Konającego, Bractwo Drogi Krzyżowej, Bractwo Konania Pana Jezusa Bractwo Ukrzyżowanego Odkupiciela, Bractwo Smutku Chrystusowego, Bractwo Krzyża Świętego oraz Bractwo Jerozolimskiego Grobu Chrystusa Pana. W Polsce największy rozwój bractw i stowarzyszeń religijnych przypada na XVI i XVII wiek. W tym właśnie okresie powstało bractwo, które jako jedno z nielicznych nieprzerwanie działa da dzisiaj. Bractwo Męki Pańskiej inaczej zwane Bractwem Dobrej Śmierci założył w 1595 roku przy krakowskim kościele franciszkanów konwentualnych biskup Marcin Szyszkowski. Bractwo Męki Pańskiej bardzo szybko rozrosło się. W krótkim czasie powstało około 30 konfraterni działających głównie przy kościołach franciszkańskich. Podstawowym obowiązkiem członków bractwa było rozmyślanie nad Męką Chrystusa i Boleściami Jego Matki. Bracia uczestniczyli w nabożeństwach i procesjach liturgicznych, w czasie których zobowiązani byli do przywdziewania odpowiedniego stroju oraz niesienia atrybutów brackich. Sami bracia organizowali natomiast procesje Jerozolimskie. Należy zaznaczyć, że Bractwo miało przywilej uwalnianie w Wielki Piątek jednego wybranego więźnia.

Zaznaczyć należy, że pobożność pasyjna w różnych swych przejawach (nawet wydawać by się mogło mocno drastycznych jak np. te kultywowane Ameryce Łacińskiej) zajmuje istotne miejsce we wszystkich Kościołach i obrządkach chrześcijańskich. Mnogość form w jakich pobożność pasyjna była i nadal jest propagowana wśród osób duchownych oraz wśród wiernych świeckich, świadczy o właściwym rozumieniu istoty religijności chrześcijańskiej, a przynajmniej taką należy żywić nadzieję.